Strandarkirkja

Strönd (brzeg, wybrzeże) w Selvogur (Zatoka Fok) była przez wieki dużą posiadłością i siedzibą lokalnych przywódców.
Najstarsza udokumentowana wzmianka o kościele w Strönd (Strandarkirkja) pochodzi z około 1200 roku, jednak można uznać za niemal pewne, że pierwszy kościół został tam zbudowany wkrótce po przyjęciu chrześcijaństwa.
Kościół w Strönd był w okresie katolickim poświęcony Maryi Matce Bożej i błogosławionemu Tomaszowi Becketowi, arcybiskupowi Canterbury.
Również na terenie dużej posiadłości ziemskiej Nes był do 1706 roku kościół, tak więc na terenie gminy Selvogur funkcjonowały wówczas dwa kościoły.
Erozja i wdzieranie się morza zniszczyły glebę w Selvogur, a duże niegdyś gospodarstwo Strönd zostało opuszczone około 1700 roku.
Kościół stał samotnie pośród czarnego piasku przy otwartym morzu, nie chroniony w żaden sposób przed działaniami pogodowymi i wiatrami, jak gród, który się nie poddaje, nie można go zdobyć ani zburzyć. Niszczał, ale kilkakrotnie był odbudowywany na tych samych fundamentach.
Parafianie zawsze bardzo troszczyli się o swój kościół i zdecydowanie sprzeciwiali się pojawiającym się czasem pomysłom przeniesienia go w bardziej dogodne miejsce.
Obecny kościół został zbudowany w1888 roku z nowego drewna. Z czasem wprowadzono duże zmiany i dlatego był ponownie konsekrowany w1968 i 1996 roku.
Wierzono, że kościół ten będzie otrzymywał bogate dary wotywne, które wystarczą na jego utrzymanie i renowację.

Engilsvík

Legenda zachowana w Selvogur
Dawno, dawno temu, młody gospodarz z regionu Árnessýsla postanowił wyprawić się swoim statkiem do Norwegii po specjalnie wybrane drewno na budowę domu.
Niewiele wiadomo o jego podróży, ale powrót do Islandii się przedłużał. Stało się tak dlatego, że znalazł się w niebezpieczeństwie z powodu sztormowej pogody i nie wiedział, dokąd płynie jego statek.
W obliczu zagrożenia życia ślubuje oddać całe swoje drewno budowlane na budowę kościoła w miejscu, gdzie dotrze do lądu cały i zdrów.
Po złożeniu tej obietnicy, przed dziobem statku ukazała mu się świetlista postać anioła i to on właśnie prowadził teraz statek. Niewiele wiadomo o tej podróży, aż do momentu, gdy statek wpływa na płyciznę w piaszczystej zatoce pomiędzy morskimi skałami. Wówczas anioł znika i zaczyna świtać. Załoga statku zobaczyła wtedy, że zostali poprowadzeni krętym szlakiem pomiędzy szkierami na plażę z silną falą przybojową. Niedaleko od tego miejsca, powyżej żwirowego grzbietu, wzniesiono z drewna ofiarnego pierwszy kościół zwany Strandarkirkja (Kościół na brzegu), Miejsce, gdzie statek przybił do brzegu, nosi odtąd nazwę Engilsvík (Zatoka Anioła).

Śluby i dary wotywne

Składanie ślubów i przyrzeczeń wiąże się z wiarą w dobre moce. Wiara w to, że Strandarkirkja ma taką ukrytą moc była powszechna.
Śluby składane kościołom, świętym mężom i na relikwie świętych były bardzo powszechne w tradycji katolickiej. Śluby i dary dziękczynne składane na kościół Strandakirkja przez dłuższy czas nie były większe niż miało to miejsce przypadku innych kościołów. Relikwiarz ze szczątkami św. Þorlákura w Skálholt oraz Święty Krzyż z Kaldaðarnes cieszyły się zdecydowanie największą popularnością wśród darczyńców na południu Islandii. Jednakże, po reformacji w XVI wieku, wiara w moc ślubowań nie była dobrze postrzegana i można powiedzieć, że znalazła swoje schronienie w kościele Strandarkirkja.
To wiara i modlitwa uświęcają miejsce i dom Boży. Każde ślubowanie zawiera prośbę o nadzieję, wypowiedzianą z ufnością wobec Boga, który zna, rozumie i wysłuchuje modlitwę.